Wywiad z Trenerem dzieci i młodzieży w klubie LKS Ochaby 96.

Przedstawiamy wywiad z Patrykiem Pindlem – trenerem dzieci i młodzieży w klubie LKS OCHABY 96. Życzymy miłej lektury!

mlodzi pilkarze

Grzegorz Chudyk: Witam serdecznie Trenera: Żaków, Trampkarzy oraz Juniorów w Klubie LKS Ochaby 96 – Patryka Pindla.
Patryk Pindel: Witam serdecznie.
G.Ch.: W jaki sposób trafiłeś do klubu z Ochab?
P.P.: Trafiłem do klubu jeszcze za kandencji starego zarządu. Zaproponował mi posadę trenera grup młodzieżowych poprzedni prezes LKS-u Ochaby 96 Dominik Pytel. Ofertę przyjąłem i zacząłem ciężką prace z młodymi adeptami piłki nożnej.
G.Ch.: Co zastałeś na początku swojej pracy w Ochabach?
P.P.: Powiem szczerze, że po tygodniu pracy myślałem poważnie o rezygnacji z funkcji, ponieważ jeszcze tak zaniedbanych drużyn trampkarzy oraz juniorów nie spotkałem. Trampkarzy było zaledwie 9. a juniorów 6.
G.Ch.: Co sprawia, że tylu młodych w ostatnim czasie dołączyło do klubu?
P.P.: Hmm… Dzisiejsza młodzież jest wymagająca. Jest duża konkurencja klubowa oraz powstają nowe szkółki piłkarskie. Tutaj chodzi o same prowadzenie tych zajęć i zaangażowanie, przede wszystkim trenera oraz zarządu. Staram się prowadzić tak zajęcia żeby były: ciekawe, efektywne, zabawne i oczywiście na czasie z piłkarskimi „trendami „ szkoleniowymi.
G.Ch.: Skąd pomysł na nową grupę – Żaków?
P.P.: Pomysł zrodził się na początku 2016 roku, napływały do mnie liczne zapytania ze strony rodziców. Pytali czy jeszcze mogą przyprowadzić swoich synów na trening trampkarzy. Chłopcy okazywali się jeszcze bardzo młodzi i pod koniec lutego moja grupa trampkarzy liczyła 32 zawodników. Taka grupa nie wchodziła w grę jako całość, więc postanowiłem otworzyć tą najmłodszą grupę . Zrobiłem foldery reklamowe o naborze i okazało się to strzałem w „10”. Oczywiście muszę zastrzec że bardzo pomogła mi Pani Dyrektor Szkoły Pani Maja Krawczyk.
G.Ch.: Jak oceniasz zaangażowanie oraz talent poszczególnych grup piłkarskich w LKS-ie Ochaby?
P.P.: Wielu chłopców ma bardzo duży potencjał, zaczynając od tych najmłodszych żaków po przez trampkarzy i kończąc na juniorach. Niektórzy już są gotowi na grę w wyższych ligach w swoich kategoriach wiekowych. Chłopcy z miesiąca na miesiąc robią postępy i to mnie bardzo cieszy, jeżeli będzie taka tendencja przy ich rozwoju możliwe, że za kilka lat będziemy grać na wysokim poziomie w regionie.
G.Ch.: Jak układa się Twoja współpraca z nowym Zarządem klubu?
P.P.: Póki co układa nam się dobrze i mam nadzieję, że tak pozostanie. Ja jako trener muszę mieć wsparcie i zaufanie zarządu. W zamian będę się odwdzięczać sukcesami drużyn i postępami jakie dokonują.
G.Ch.: Jak oceniasz ich pracę?
P.P.: Jest to krótki okres żeby ich oceniać, ale widać że chcą coś pozytywnego zrobić w kierunku klubu i rozwoju sportu w Ochabach.
G.Ch.: Jakie cele Ty stawiasz przed swoimi zawodnikami w obecnym sezonie, a jakie cele postawił przed Tobą nowy zarząd?
P.P.: Zarząd w zasadzie nie postawił konkretnych celów do zrealizowania. Na pewno to żebym wykonywał swoja prace tak dalej profesjonalnie jak dotychczas. Ja zaś postawiłem przed samym sobą cel – Awans Juniorów i Trampkarzy o ligę wyżej. Na razie idzie wszystko zgodnie z planem lecz musimy być ostrożni i konsekwentnie realizować krok po kroku to co sobie założyliśmy z chłopakami.
G.Ch.: Podobno Zarząd nastawia się na długoterminową współpracę z Tobą, jak do tego Ty podchodzisz?
P.P.: Jeżeli zarząd zapatruje się na długoterminową współprace ja jestem na Tak.
G.Ch.: Jak oceniasz warunki treningowe w Ochabach tzn. boisko, zaplecze treningowe itp.?
P.P.: Zaplecze treningowe wydaje mi się, że jest na średnim poziomie – porównując się oczywiście do lepszych klubów, bo nie możemy się patrzeć na kluby słabsze. Nie mogę się doczekać aż powstanie boisko z prawdziwego zdarzenia ze sztuczną nawierzchnią – wtedy będzie „liga”. Będziemy mogli zrobić postęp w szybkim tempie.
G.Ch.: Co jesteś w stanie zaproponować potencjalnemu młodemu człowiekowi, który się waha, czy rozpocząć przygodę z piłką w „ochabskim klubie”?
P.P.: Na pewno mogę mu zaoferować profesjonalne podejście na lini trener-zawodnik, miłą atmosferę w grupie i oczywiście wyszkolenie piłkarskie.
G.Ch.: Czego możemy życzyć Tobie, oraz prowadzonym przez Ciebie trzem grupom szkoleniowym w najbliższej przyszłości?
P.P.: Młodym adeptom piłki nożnej trzeba życzyć wytrwałości oraz 100% zaangażowania w tym, co robią oraz przede wszystkim Zdrowia. Mi hmm…. To już zostawię Wam.
G.Ch.: Dziękujemy za wywiad i życzymy powodzenia na boisku!
P.P.: Ja również dziękuję i Pozdrawiam.