LIPA

K. Kajzer
       (Tilia parvifolia Ehrh) była żywym, 600 letnim pomnikiem przyrody zachowany z okresu, gdy nasza ziemia śląska pokryta była bezmierną puszczą i borem zamieszkałym przez różnorodną zwierzynę i ptactwo, z których niejedne gatunki wyginęły lub są skazane na wymarcie.
       Okres XIII, XIV, i XV - tego wieku, to okres, który dał początek wielu osadom i wsiom powstałym na Śląsku Cieszyńskim. Człowiek z żelaznym toporem w ręku robił sobie miejsce wśród gestych borów i lasów. Powstawały i rozwijały się nowe miasta i wsie. Budowano drewniane kościoły, domy, drogi i mosty. Rozwijało się rolnictwo, rzemiosło i handel. W ciągu kilku wieków wytrzebiono pierwotne lasy, a drzewo stanowiło podstawowy budulec. Często, gdzie nie mógł toporem, używał ognia, wypalając całe połacie lasów, zamieniając grunt lesisty w pole uprawne.
       Dzisiaj, jedynie na podstawie pojedynczych zachowanych jeszcze okazów, starych drzew olbrzymów możemy wyrobić sobie pogląd o dawnych lasach i gatunkach drzew.
       Coraz mniej na Śląsku Cieszynskim mamy takich pomników przyrody. Dla uratowania i zachowania dla następnych pokoleń utworzono kilka rezerwatów, w takich miejscach godnych odwiedzenia jak: Barania Góra, góra Tuł, lasek miejski w Cieszynie.
       Tu i ówdzie zachowały się również pojedyncze żywe pomniki z których najsławniejsze to 400 letni dąb w Ustroniu, bardzo sędziwy dąb w Grojcu, liczący sobie 1300 lat. (czy jeszcze istnieje?0
       Jednym z takich żywych pomników, który pamiętam, była LIPA, która dzisiaj liczyła by około 650 lat. Niewiele o niej można było powiedzieć gdy jeszcze żyła, tym mniej teraz, gdy po niej powoli ślad zanika. Zagadką pozostanie, jak w okresie braku świadomości o konieczności ochrony środowiska przetrwała tyle lat. Jakie przechodziła koleje swojego losu. Świadkiem jakich wydarzeń byłą. Co udało jej się przekazać żyjącym?Jedna z teorii głosi, że wyrosła samorzutnie w okresie, kiedy obszar Ochab w znacznej mierze pokryty był jeszcze lasem.
       Druga głosi, że została posadzona w tym miejscu przez człowieka - z pełną świadomością i w jasno określonym celu.
       Naiwni wiążą okres narodzin lipy z podaniem o Królu polskim Janie III Sobieskim, który rzekomo przechodząc przez Śląsk wraz z wojskiem na odsiecz pod Wiedeń, między innymi posadzić miał również LIPĘ dla upamiętnienia swojego przemarszu.
       Jest to jednak praktycznie niemożliwością, bowiem wiek lipy określa się na 600 lat, zaś odsiecz wiedeńska była przed 300 lat, czyli o 300 lat po jej wyrośnięciu.
       W każdym razie musimy zadowolić się wiadomością najstarszych mieszkańców wsi, którzy twierdzą, że jak długo oni żyją, lipę zawsze pamiętają taką jaka jest.
       Obejście, koło którego rośnie lipa jest własnością Pana Hanusa Jana, budowniczego, zajmowane obecnie przez biura Gromadzkiej Rady Narodowej oraz gospodarstwo pomocnicze Oddziału Zaopatrzenia Robotniczego przy Zjednoczeniu Budownictwa Miejskiego Bielsko - Biała.
       Rozłożyste konary obsypane gęstym kwieciem lipy dawały obfity pokarm dla pszczół hodowanych przez Pana Hanusa. W rozgałęzieniu konarów lipy umieścił on ul z pszczołami na cementowej podstawie, która nie uchroniła jednak ula od zgniecenia przez rozrastające się konary dolnej jego części. Toteż po dwóch latach ul został zdjęty z lipy, tym bardziej, że pszczoły nie maiły zamiaru go zamieszkiwać.
       Ząb czasu nie oszczędził jednak lipy, która z każdym rokiem zaczęła bardziej pękać i próchnieć od wnętrza.
       Nie było jednak wtedy ludzi, którzy interesowali by się ochroną sędziwego drzewa.. Toteż lipa w mocno podniszczonym stanie zmuszona przetrwać była jeszcze przebieg drugiej wojny światowej.
       W ostatnim dziesięcioleciu wnętrzności drzewa zupełnie się rozdarły, a próchno się wysypało. W dodatku jeden z konarów z południowej strony uschnął zupełnie, zaś potężna wichura w ostatnich latach złamała go i mocna zniszczyła cała połowę drzewa.
       Jednak odpowiednie czynniki terenowej władzy państwowej Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej zainteresowały się zabytkiem przyrodniczym i w roku 1955 poddano niniejszą lipę pod ochronę umieszczając koło niej tabliczkę z następującym napisem:
       "Lipa (Tilia parvifolia Ehrh) wiek 600 lat jako pomnik przyrody znajduje się pod specjalną ochroną. Orzeczenie W.R.N. z dnia 3.Xi.55. Nr.R.L./13 b/6/55."
       Prezydium Gromadzkiej Rady Narodowej w Ochaach zwróciło się wtedy do Wojewódzkiej Rady Narodowej w Stalinogrodzie o zabezpieczenie pękniętej części drzewa od dalszego niszczenia.       13 czerwca 1956 roku miejscowi murarze ob. ob. Chraścina Paweł i Krużołek pod nadzorem przedstawiciela W.R.N. zamurowali otwór lipy odtwarzając na zewnętrznej stronie na tynku rysy starej kory lipy.
       Niniejszą relację napisano dla potomności jako pamiątkę, by w ten sposób utrwalić w niej piękno i tradycję naszej śląskliej ziemi, którą miejscowy lud kocha i wszelkie jej zabytki chroni przekazując je dla przyszłych pokoleń jako dowody o życiu i pracy dawnego o obecnego człowieka.

       Ochaby dnia 15 czerwca 1956r.


Designed by Smok Design. Wszelkie prawa zastrzeżone (c) Ochaby.pl 2004
Publikowanie materiałów tylko za zgodą autorów.