Komu one przeszkadzały!?

Tydzień temu, 7 marca, w piątkowe popołudniowe, zaczęliśmy rozliczanie zeszłorocznego projektu Po zdrowie „Szlakiem Zabytków” w ramach którego odbyliśmy 4 wycieczki Nordic Walking oraz dwa rajdy –  I Nordic Walking i V Rodzinny Rajd Rowerowy. Twałym efektem miała być trasa treningowa z tablicami informacyjnymi. Niestety została zdewastowana!

Piątkowe spotkanie było pierwszym z trzech, które musimy odbyć, aby podliczyć, podsumować i zamknąć projekt. Na razie na rozliczenie poświęciliśmy 3 godz. intensywnej pracy. To finał działań bo aby otrzymać dotację musieliśmy napisać projekt, wypełnić formularz opisami, napisać między innymi po co to robimy, dla kogo, itp. Odpowiedzi wydawały się oczywiste.
Napisaliśmy projekt, który spotkał się z uznaniem komisji oceniającej i udało się zdobyć środki. Byliśmy dumni bo nasza projekt przeszedł jako jedyny z gminy Skoczów. Dofinansowano 8 projektów w powiecie.
Potem organizacja spotkań. Zorganizowaliśmy cztery spotkania treningowe połączone z prelekcją o zdrowym trybie odżywiania i poczęstunkiem oraz dwóch rajdów I Rodzinnego Rajdu Nordic Walking i V Rodzinnego Rajdu Rowerowego. Nagrodziliśmy zwycięzców. To wszystko wymagało zaangażowania i poświęcenia.
Trwałym efektem miała być trasa treningowa na wałach Wisły od mostu na ul. Strażackie do kładki. Zaprojektowaliśmy i wykonaliśmy 7 tablic, przymocowaliśmy do słupów metalowych, uzyskaliśmy zgodę Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Gliwicach na ich postawienie, stawialiśmy je późną jesienią kopiąc dziury i lejąc w nie beton, pamiętam, że było bardzo zimno.
W efekcie powstała trasa, oraz kilka proponowanych tras Nordic Walking na terenie naszej wsi. Wszystko zostało opisane w ulotce. Trasę treningową mięliśmy promować na wiosnę, kiedy zaczyna się sezon wycieczek.

Niestety tablice zostały zdewastowane, połamane a większość słupów wykopana i ukradziona.
Napracowaliśmy się, ale cieszyło to wszystko bo był efekt. Radość trwała do czasu, kiedy dostrzegliśmy zdewastowane tablice. Komu one przeszkadzały!? Teraz został smutek i żal i pytanie czy warto w ogóle coś robić, tworzyć, budować, skoro zamiast z tego korzystać niszczymy! Szkoda tego wszystkiego. Ktoś się nudził i zniszczył? Może chciał nam udowodnić , że zrobiliśmy to ze zbyt delikatnych materiałów? Ciekawe, czy ktoś kto dopuścił się wandalizmu pomyślał o ludziach, którzy chcieli coś zbudować dla dobra i pożytku innych. I to pracując społecznie! Pewnie nie. Może przynajmniej ktoś miał satysfakcję z ich niszczenia, przynajmniej taki pożytek z naszej pracy, smutny fakt 🙁
Przy okazji oberwało się również tablicom na Szlaku Zabytków.

Może ktoś z Was wie kto to zrobił? Zapraszamy wandali do pomocy przy pracach społecznych.

Wojciech Krawczyk
w imieniu Stowarzyszenia OCHABIANIE