DK81 w remoncie

Drogowcy rozpoczęli remont  wiślanki w rejonie Wiślicy. Musimy uzbroić się w cierpliwość i przygotować na utrudnienia. Prace potrwają ponad rok.

Podczas zeszłorocznej powodzi został podmyty fragment drogi, co skutkowało osunięciem skarpy. Łupek ze skarpy wiślickiej w sunął się pod drogę w kierunku rzeki, a to z kolei spowodowało zapadnięciem się asfaltu. W zeszłym roku, jakiś czas po powodzi, droga została tymczasowo naprawiona, ale trwający remont ma sprawę załatwić raz na zawsze.
Na razie na remontowanym odcinku wprowadzono tymczasową organizację ruchu. – Polega ona na zwężeniu jezdni z dwóch pasów do jednego: najpierw w kierunku Skoczowa, następnie w kierunku Katowic – wyjaśnia Dorota Marzyńska z katowickiego oddziału GDDKiA.
Zwężenie jest wstępem do zasadniczych robót. Przed nimi trzeba jednak przeprowadzić pomiary geodezyjne i wyciąć drzewa. – Do końca roku nie planujemy dodatkowych utrudnień na tym odcinku. Ale prosimy kierowców o zachowanie szczególnej ostrożności – dodaje Marzyńska. Remont będzie skomplikowany. Na kilkusetmetrowym odcinku trzeba wzmocnić konstrukcję drogi i wymienić nawierzchnię. Aby podmyta skarpa była stabilna, trzeba zbudować żelbetową palisadę – między korytem Wisły a drogą zostanie zakotwionych w gruncie 668 pali o długości kilkunastu metrów. Prace będą kosztowały ponad 30 mln zł i potrwają rok.
Starostwo Powiatowe w Cieszynie oraz cieszyńska policja pracują nad mapą objazdów. Plany będą niedługo znane.